Drekoty - Sam na linie

Po linie idziesz sam
I w całym cyrku cicho tak
I krok za krokiem musisz iść
Nie masz odwrotu musisz spaść
Wszyscy czekają żebyś spadł
Balansujesz po to żeby spaść
Wędrujesz po to żeby spaść
Ta cisza jest dla ciebie

Ach jaki zaraz będzie gwar
Nikt nie oddycha przez ten czas
Ściśnięte pięści każdy drży
Paznokcie wbite w dłoń do krwi
Wszyscy czekają żebyś spadł
Balansujesz po to żeby spaść
Wędrujesz po to żeby spaść
Wędrujesz sam na linie


Ah ah

Po linie idziesz sam
Po linie idziesz sam
Po linie idziesz sam
Po linie idziesz

Szanowni Państwo Panie Panowie
Za chwilę obejrzymy numer jedyny w swoim rodzaju
Prezentowany do tej pory jedynie w dalekiej Argentynie
Ostrzegam osoby o słabych nerwach proszone są o zasłonięcie oczu
Prosimy też o zachowanie absolutnej ciszy potrzebnej artyście
Aby mógł się skoncentrować przed tym arcytrudnym numerem
Który za chwilę wykona przed państwem
Po raz pierwszy w tym kraju
A zatem uwaga za chwilę wielki artysta wystąpi przed państwem wielki artysta
Brawo
Brawo
Brawo

Lyrics licensed by LyricFind