Ayamcamani - Pentatonix

A ja mam serce yo
A ja mam serce ta ta
A ja mam serce ye
A ja mam serce ja mam serce ambicje i więcej i wiem czego nie chcę ejejej yo
A ja mam serce ta

A ja mam serce ja mam serce ambicje i więcej i wiem czego nie chcę
Wiem co mi potrzebne co nie jest zupełnie chcę dać z siebie więcej ta
A ja mam serce ja mam serce ambicje i więcej i wiem czego nie chcę
Wiem co mi potrzebne co nie jest zupełnie chcę dać z siebie więcej yo
A ja mam serce ja mam serce ambicje i więcej
Ja mam serce ambicje i więcej
Ja mam serce ambicje i więcej yo
Ja mam serce ja mam serce ambicje i więcej
Ja mam serce ambicje i więcej
Ja mam serce ambicje i więcej yo

Znowu mnie chamsko obcinasz tak jak limiter na sumie
A kiedy patrzę ci w oczy to czuję że nie rozumiem
Nie wiem czy to wynik różnicy zdań czy nieporozumień
Kilku przez które patrzymy na siebie jak na przeciwników
Znowu się czuję tak jak mały chłopiec pośród wilków
A oni chcą tylko tych plików plików jebać
Ja robię co trzeba gdy zajdzie potrzeba
Ale nie sądzę że ta winda mnie zawiezie do nieba
Ty znowu miałaś zadzwonić ale znów jakieś przeszkody
Nie będę drążyć tematu wiem miałaś swoje powody
Rzucają na naszą planszę losowo kości niezgody
Chcesz wiedzieć co myślę o tym to powiedz do Siri „sorry"
A teraz wybacz mi czuję zwierzęcy zew
Widziałem z bliska pech wylałem z pyska krew
Za każde słowo i chyba za każdy grzech
Chyba za każdy grzech piję do dna

Nie wiem co mi los przyniesie nie wiem co z tym zrobić
Tak jak każdy chciałbym kochać żyć swoje zarobić
Na komendzie czas mi płynie tak jak pentatonix
Sól cytryna do tequili i woda do coli
Nie wiem co mi los przyniesie nie wiem co z tym zrobić
Tak jak każdy chciałbym kochać żyć swoje zarobić
Na komendzie czas mi płynie tak jak pentatonix
Sól cytryna do tequili i woda do coli


A ja mam serce ja mam serce ambicje i więcej i wiem czego nie chcę
Wiem co mi potrzebne co nie jest zupełnie chcę dać z siebie więcej
A ja mam serce ja mam serce ambicje i więcej i wiem czego nie chcę
Wiem co mi potrzebne co nie jest zupełnie chcę dać z siebie więcej
A ja mam serce ja mam serce ambicje i więcej i wiem czego nie chcę
Wiem co mi potrzebne co nie jest zupełnie chcę dać z siebie więcej
A ja mam serce ja mam serce ambicje i więcej i wiem czego nie chcę
Wiem co mi potrzebne co nie jest zupełnie chcę dać z siebie więcej
A ja mam serce ja mam serce ambicje i więcej
Ja mam serce ambicje i więcej
Ja mam serce ambicje i więcej yo
Ja mam serce ja mam serce ambicje i więcej
Ja mam serce ambicje i więcej
Ja mam serce ambicje i więcej yo

Jestem abdykatem jeśli chodzi tu o wiele rzeczy
Zaniedbuję sprawy czasem wybacz wiem przepraszam
Niewiele mnie rzeczy bawi niewiele mnie cieszy
Równia pochyła raczej po niej staczam się jak Pac Man
Moja krew to magma w tym szaleństwie gubię ostrość
No i przydałby się kaftan ha
Ja chcę spokoju jak Mahatma więc od dawna już do swoich masek nie przyszywam bandan

Nie wiem co mi los przyniesie nie wiem co z tym zrobić
Tak jak każdy chciałbym kochać żyć swoje zarobić
Na komendzie czas mi płynie tak jak pentatonix
Sól cytryna do tequili i woda do coli
Nie wiem co mi los przyniesie nie wiem co z tym zrobić
Tak jak każdy chciałbym kochać żyć swoje zarobić
Na komendzie czas mi płynie tak jak pentatonix
Sól cytryna do tequili i woda do coli

A ja mam serce ja mam serce ambicje i więcej i wiem czego nie chcę
Wiem co mi potrzebne co nie jest zupełnie chcę dać z siebie więcej
A ja mam serce ja mam serce ambicje i więcej i wiem czego nie chcę
Wiem co mi potrzebne co nie jest zupełnie chcę dać z siebie więcej
A ja mam serce ja mam serce ambicje i więcej i wiem czego nie chcę
Wiem co mi potrzebne co nie jest zupełnie chcę dać z siebie więcej (znów patrzą na ręce)
A ja mam serce ja mam serce ambicje i więcej i wiem czego nie chcę
Wiem co mi potrzebne co nie jest zupełnie chcę dać z siebie więcej (znów patrzą na ręce)

Writers:

Lyrics ©

Lyrics licensed by LyricFind