Ayamcamani - Dust 2

Przesuń to krzesło
Dobra
Ciekawe czy
Zresztą nieważne

Zanuciłbym Ci coś ładnego ale nie znam słów
Takich które słyszały uśmiech znów
Mam potencjalne szanse by zawinąć kilka stów
Skończyłem z tym pierdolić takie fity bywaj zdrów
Dobrze znam życie jak to błąd za błędem
Dobrze znam noce jak ta te bezsenne
Lubię posiedzieć tak sam sam ze skrętem
Ty nie wylewaj mała łez one są bezcenne
Jak lew nie uciekam z raju raczej to Shawshank
W którym te kurwy przeklęte zamienią wszystko na pengę
Albo kolejną butelkę biorę ze cztery i enter hej hej
Może przez to jestem zdegenerowanym ślepcem
Rozdrapuję stare rany zardzewiałym mieczem
Casting na mordercę chcę Ci przebić serce

Nic nie zabrzmi pięknie ej
Nic nie zabrzmi pięknie ej
Nic nie zabrzmi pięknie ej
Nie nie nie
Nic nie zabrzmi pięknie ej
Nic nie zabrzmi pięknie ej
Nic nie zabrzmi pięknie ej
Nie nie nie


Jestem roztańczonym pyłem tego świata fight club
Więc nie pierdol mi o zasadach tak tak
Wiem dobrze jak smakuje zdrada tak tak
Wiem ile bólu za nią zadam tak tak
Dziś wszystko w końcu się układa tak tak
Mam jeszcze tylko kilka zadań i pa pa
Mówisz że outfit Ci nie siada ha ha
Phoenix Connection a nie Prada jak Dust 2

Znów mnie szturmują demony sumują najgorsze chwile
Do każdej jednej sekundy dodają jedną godzinę
Połknąłem bilet nigdy się nie wycofam muszę być sobą do końca
Nawet jak trzymam ten sztylet za jego ostrze
Także zabij mnie w sobie to takie proste
Nie chcę więcej miejsc do których straciłem dostęp
Już jebać te starania no bo są bezowocne
Blinded by the lights jakbym patrzył na słońce ta

Jestem roztańczonym pyłem tego świata fight club
Więc nie pierdol mi o zasadach tak tak
Wiem dobrze jak smakuje zdrada tak tak
Wiem ile bólu za nią zadam tak tak
Dziś wszystko w końcu się układa tak tak
Mam jeszcze tylko kilka zadań i pa pa
Mówisz że outfit Ci nie siada ha ha
Phoenix Connection a nie Prada jak Dust 2

Lyrics licensed by LyricFind