Justyna kuśmierczyk - 4 rano

Jest 4 rano
Ja wołam twoje imię
Twój głos w telefonie
Znów nie ma cię przy mnie
Nie ma cie przy mnie
Nie ma nie ma ciebie

Zamieniam się w głód
Bliskości ust
Zamieniam się w obłęd
Pragnień wir
A każda cząstka mnie
Utkana z próśb
Byś otulił ciepłem
Ramion twych

Jest 4 rano
Ja wołam twoje imię
Twój głos w telefonie
Znów nie ma cię przy mnie
Nie ma cie przy mnie
Nie ma nie ma ciebie

Zamieniam się w głód
Twych rąk twych ust
Zamieniam się w obłęd
Zmysłów krzyk
A każda cząstka mnie
Utkana z próśb
I pragnienia
Byś tu obok był

Przeszywa mnie chłód
Twych szorstkich słów
Przeszywa mnie chłód
Co zwala z nóg
A serce każe pleść
Jak mantrę myśl
Że byłbyś tu przy mnie
Gdybyś mógł


Nie ma nie ma ciebie
Nie ma nie ma ciebie
Nie ma nie ma ciebie
Nie ma nie ma ciebie

Zamieniam się w głód
Złudzeń gdy
Tak jak dzień noc odziera z gwiazd
Świadoma wraca myśl
Mej wiary wróg
Że nie tylko przestrzeń dzieli nas

Bo nie ma cię tu
Zmieniam się w chłód
Piję wstyd do dna
A każda cząstka mnie
Odrzuca tę myśl
Że byłbyś tu przy mnie
Gdybyś chciał

Gdybyś tylko chciał

Nie ma nie ma ciebie
Nie ma nie ma ciebie
Hah hah hah hah
Nie ma nie ma ciebie

Lyrics licensed by LyricFind