Justyna kuśmierczyk - Włącz – wyłącz

Blednę pod ostrzałem krzyków skarg
Wyrzutów seria ciśnie sznur łez tracę dech
I wiem przegraną wróży mi ten akt
Bo nagość uczuć daje łatwy cel
A bycie z tobą to batalia serc
Nie mogę polec w niej

Twoja twarz nie zdradza nic ja znów płaczę
Lubisz widzieć jak bezbronnie miotam się
I chciałabym na chwilę przestać czuć
Potrafić opanować każdy gest
Jak dźwignią wolą zgasić impuls móc
Na zimno toczyć tę grę

Tak jakby

Włącz wyłącz włącz wyłącz włącz wyłącz milcz
Byle nie pokazać ci
Że z twych słów siłą przybyło ran pośród blizn
I wszystko we mnie mówi krzycz

Włącz wyłącz włącz wyłącz włącz wyłącz lepiej milcz
Byle nie pokazać Ci
Że z twych słów siłą przybyło ran pośród blizn
I wszystko we mnie mówi krzycz


Po chwili śmiejesz się jakby nigdy nic a ja
Odrętwiała chcę jak przedtem naiwnie kochać cię
Lecz wraca do mnie echem tamten żal
Muszę stłumić go znów sobie wbrew
I brzydzę się tą na emocjach grą
W której gubię czucia sens

Włącz wyłącz włącz wyłącz włącz wyłącz milcz
Byle nie pokazać ci
Że z twych słów siłą przybyło ran pośród blizn
I wszystko we mnie mówi krzycz

Włącz wyłącz włącz wyłącz włącz wyłącz lepiej milcz
Byle nie pokazać Ci
Że z twych słów siłą przybyło ran pośród blizn
I wszystko we mnie mówi

Siłę znajdę
Pewność znajdę
Radę dam bo ta gra się toczy o najwyższa stawkę
Dosyć mam ran mam ran
Choćby łez gram gram
Nie nie skapnie
Chociaż dla mnie
Nic nie będzie już
Jak dawniej

Siłę znajdę
Pewność znajdę
Radę dam bo ta gra się toczy o najwyższa stawkę
Dosyć mam ran mam ran
Nadszedł czas zmian zmian
Bo słabnę bo słabnę

Włącz wyłącz włącz wyłącz włącz wyłącz milcz
Byle nie pokazać Ci
Że z twych słów siłą ubyło ciebie we mnie i
Teraz już nie czuję nic

Writers:

Lyrics ©

Lyrics licensed by LyricFind