Kobik - Teflon 48

Młode pistolety stare karabiny witam
Art of Story telling siadłby ale nikt tego nie chwyta
Chłopaki dzisiaj wyskakują chcą zarobić sianko
Ale bliżej im do okręgówy niż Camp Nou
Wielce oświeceni jakby przeszli pod latarnią
A YG to dla nich najbardziej znany raper z Compton
Znasz to też chcą się wpierdolić do windy
Patrzą w przód a tam schody tutaj nie ma dróg innych nie
Dawaj dawaj młody zaraz cię przegoni ktoś
Masz dowody spal je tak jak Jana choćby nie wiem co
Jesteśmy nie do złamania hartowane szkło
Nic nie macie dla nas w zamian serio pierdolimy to
Co to za deal? Ciężko jarać się nim
Bo każdy kij tu ma dwa końce tylko proca ma trzy y
Jak Yez Yez Yo mówię do was „siema jak tam"
To zero dwana nie herbatka u Tadka boy
Dziś małolaty mają nasrane do łbów
Jak kupię jakiegoś kota no to chyba w czarnym worku
Uwierz kotku to najbliższe plany
Choć wydajemy ze trzy razy więcej niż zarabiamy
Jeśli chcesz się przekonać no to możesz iść z nami
Może Ci się nie spodobać to nie droga usłana różami
Nie trzymamy z nikim trzymamy sami ze sobą
I patrzymy jak raperzyny zjadają swój ogon
Nie musisz mnie lubić to nie facebook status
Głos ludzi tu nie decyduje o napięciu barów nie
Jest nas paru więc nie stawiaj oporu
Ty nie stawiaj oporu opór zero omów śmiało
Jak chłopaki z getta jadę bo mówili „rób to"
Ma być grubo albo wcale a nie jakieś netto/brutto
Wszystkie słabe z dupy żale sam skwitujesz krótko
Ile razy się starałeś a i tak nazwali kurwą
Trzeba mieć jaja by móc mówić co myślisz
Wyjebane na rap i to nie ma nic do nienawiści
Mam stylówę jak moi idole jebać was (uh)
Miałem polec ale jakoś ziomek nie mam czasu
I pod stołem razem z Bone dzielę flotę
Szanuj mordę bo nie wiesz kogo ja jeszcze znam w Krakowie
Strach pomyśleć co potem jak was wezmę pod młotek
Konsekwentnie bo Kobik w chuja nie tnie jak ploter
A moi ludzie to nie siewcy plotek
I nie są pierwsi do tego żeby zbić ci pionę
I to my jesteśmy MC's nie fejki jak 'N Sync
Co grają pod słuchacza tak jak dyryguje mainstream
Mam teflon pod skórą nie potrzeba kamizelki
I parę osób to potwierdzi
Propsowali mnie najlepsi jak TomBa
Jest forma i nikt kurwa nie będzie
Mówił mi jak ma wyglądać rap

Lyrics licensed by LyricFind