Kobik - Kraina wezy

Wychowałem się w krainie węży (węży)
Słyszysz tylko
Gdzie nie jeden ma za długi język (język)
A do powiedzenia nic

Wychowałem się w krainie węży (węży)
Słyszysz tylko
Gdzie nie jeden ma za długi język (język)
A do powiedzenia nic

Nigdy nie mieliśmy wielu wspólnych cech
I nie wiem sam jak to się stało że tylu się wychowało obok mnie
Wydoją Cię do zera Twoją energię i krew
Jak nie teraz poczekaj a na sto przekonasz się
Czy to melanż kariera znasz temat tak jak ja
Jest śliski jak wszyscy co chcą Ci coś zabrać
Taka prawda są obok nawet w kiermanie
Myślisz głową albo nic nie zostaje
Nauczeni dobrych manier ich gadek mam potąd bo znam je na pamięć
Te historie palcem po wodzie pisane
Mogą w modzie być ruszać młodzież lecz my na nie
Nie patrzymy z pobłażaniem a akcje szemrane spuszczamy w kanale (pedale)
Na amen

Wychowałem się w krainie węży (węży)
Słyszysz tylko
Gdzie nie jeden ma za długi język (język)
A do powiedzenia nic


Wychowałem się w krainie węży (węży)
Słyszysz tylko
Gdzie nie jeden ma za długi język (język)
A do powiedzenia nic

Słyszę je jak Harry Potter
Nie traktuję tego wcale jako dar
Trzymam je wszystkie przy sobie bo wolę mieć oko na każdy ich plan
A jaki pan taki kram u mnie zawsze porządek
Bo dysproporcje nie wchodzą tu w opcję
I to nie kalkulacja nie dostaniesz nawet palca jak oblałeś sprawdzian (gracias)
Wychowałem się wśród was
Lecz nigdy nie byliśmy tacy sami o nie
Wątpliwości rozwiał czas
A każdy kurwa niby taki cwany ej
Wychowałem się wśród was tak naprawdę nie łączy nas nic
Choć mieliśmy wszyscy tyle samo szans wiem komu przyniosły niewymierny zysk

Wychowałem się w krainie węży (węży)
Słyszysz tylko
Gdzie nie jeden ma za długi język (język)
A do powiedzenia nic

Wychowałem się w krainie węży (węży)
Słyszysz tylko
Gdzie nie jeden ma za długi język (język)
A do powiedzenia nic

Lyrics licensed by LyricFind