Kaczor brs - Sznyt

Pocięci są wszyscy już dawno
Każdemu się śni tutaj bagno
Nastolatki kręci tu hardcore
A pacierz poplątany z walką
W piwnicy zabawia się lalką
A grzech cię uderza i spadają listki
Popatrz się i pomóż nam matko
Nie ma wyjątków błądzimy tu wszyscy
Spadają czaszki a na żyle
Kto pod językiem widzę
Psylocybina umila tu chwile
Sznyty na duszy zabawia się z kirem
Wyjątku tu nie ma skażeni syfem są wszyscy
Wzroki kierują do nieba
Nuklearnie i po wszystkim
Dopalają w palcach gwizdki
Nitrogliceryna serce
Nad zachami grzeją łyżki
Myślisz i zawijasz w erke eh

Lewa prawa prawa lewa
Pocięci tu dawno
Sznyt na bani się otwiera
I z zieloną salką ee
Nie płacz matko
Bo kochają cie twe dzieci
Sznyty wszyscy i po wszystkim
Autoryzowane śmieci
Lewa prawa prawa lewa
Pocięci tu dawno
Sznyt na bani się otwiera
I z zieloną salką ee
Nie płacz matko
Bo kochają cie twe dzieci
Sznyty wszyscy i po wszystkim
Autoryzowane śmieci

W dolinie ciemnej tu hardcore
Nie śniło się tutaj to miastom
Robaki kąsają tu ciasto
Podniebienie gryzie tabasco
Prorok grozi tu sankcją
Kostucha tu śle pozdrowienia wszystkim
Zjebałeś se życie parafką
A nożownik kąsa wycina Ci kiszki
Boli sumienie co drugi tu chytry
Czaszkę rozpierdala ci tutaj wytrych
Widzisz i słyszysz ale zawsze milczysz
Nad ranem potu zalewają litry
Już dawno mówili że nadzieja matką głupich
Ryba w wodzie lubi pływać
Pływać i się kurwa gubić
Rano znów nie budzi budzik
Bo sumienie kąsa chemia
Pod kołdrą nogi podkulić
I dwa razy się przeżegnać


Lewa prawa prawa lewa
Pocięci tu dawno
Sznyt na bani się otwiera
I z zieloną salką ee
Nie płacz matko
Bo kochają cie twe dzieci
Sznyty wszyscy i po wszystkim
Autoryzowane śmieci
Lewa prawa prawa lewa
Pocięci tu dawno
Sznyt na bani się otwiera
I z zieloną salką eh
Nie płacz matko
Bo kochają cie twe dzieci
Sznyty wszyscy i po wszystkim
Autoryzowane śmieci

Wjadę ci kurwo tasakiem po mordzie
Wpadasz w euforię wpierdalaj
Tak wbudowanego czajnika ty kurwo
Wlewam ci w pysk wrzącą wode
Hardcore hombre puta madre
2TH wjedzie jak twoim stadem
Alfa bratem jebią żołnierza w bramie
Z żabki tegoroczną
RS6 nie ma na wachę
Jury w tym miesiącu się troche przekalkulował
Ostatni grosz wyjebał do nas
Pięćdziesiąt K za przestrzelony towar
Super nowa osiedlowa
Tak się bawi bandycka scena
Nie ma ich a jak są
To fantastycznie nożem poprzeżeniam
Wjebana właśnie wielka brehera
Matula dba o swoją córeczke
Dziewczyna słucha 2T4
Wsadziła w ryj granat
Wyciągła zawleczke
Pięknie będzie żyć wiecznie
Pięknie konkretna sznyta
Trzy dwa jeden stop
Wyjebało obie wyciągły kopyta

Lewa prawa prawa lewa
W chuj konkretna sznyta
Tasakiem po mordach
Aż wyciągną kurwy kopyta
Nie płacz mamo i nie pytaj
Bo kochają cię twe dzieci
Sznyty wszyscy i po wszystkim
Autoryzowane śmieci
Lewa prawa prawa lewa
W chuj konkretna sznyta
Tasakiem po mordach
Aż wyciągną kurwy kopyta
Nie płacz mamo i nie pytaj
Bo kochają cię twe dzieci
Sznyty wszyscy i po wszystkim
Autoryzowane śmieci

Writers:

Lyrics ©

Lyrics licensed by LyricFind