Wiatr - Emily rose

Zanurzam się w tym już nie słyszę was
Jak krzyczycie płyń jedną z naszych tras
W tłumie dziwnych min zbędnych spraw
Nie tracę na to sił nie chcę sztucznych braw
Nie chce sztucznych barw za bardzo mnie rażą
Mam swój własny staff śmigam z inną fazą
By mieć własny staw śmigać z inną gażą
Weź to sobie straw albo wyjdź odrazu
Ja chcę wyjść do pubu z ziomem doić whiskey
A jak rap to zawód to dla moich bliskich
Są tu ponad wszystkim jeszcze będą dumni
To część mojej misji pod tytułem umknij
Bo chcę znać od kuchni co to sukces foko
Bo nie czuję ulgi jak jest nawet spoko
Mati swoje urwi to ten czas na zmiany
Chyba jestem tym opętany
To wiatr

Jestem opętany tym jak Emily Rose, Emily Rose, jak Emily Rose
To są moje stany ziom ciągle biec pod prąd
Emily Rose, Emily Rose
Jestem opętany tym jak Emily Rose, Emily Rose, Emily Rose
To są moje stany ziom ciągle biec pod prąd
Na suchy ląd Emily Rose


Ja byłem o siebie spokojny bo wkurwiam
Sos mnie zatruł to obiad był Tuska
Tak mnie opętał że chcą mnie tylko przywiązać do łóżka
Wywiązać się już hajs znów na gębę do jutra bejbe
Już otwórz umysł nie przez u zamknięte
Toczy się u mnie tu bój na mieście
Ciągle na haju jak łuna jestem
Wszystko ziomek czytam takie jakie jest hash vintage
Mimo, że zagęszczam ruchy ja to rzadki kamień
Wszystko opiera się na moich barkach gdy anioł spiera się z demonem
I rozumiem Emily Ciebie jak nikt tu inny
Mam też coś w sobie

Jestem opętany tym jak Emily Rose, Emily Rose, jak Emily Rose
To są moje stany ziom ciągle biec pod prąd
Emily Rose, Emily Rose
Jestem opętany tym jak Emily Rose, Emily Rose, Emily Rose
To są moje stany ziom ciągle biec pod prąd
Na suchy ląd Emily Rose

Lyrics licensed by LyricFind