Wiatr - Szwy

Nie zabierzesz mi nic za mocno trzymam ten skarb
Ty zakładaj te szwy ja otwarty na świat
I otwarty na zysk zbudowany ze strat
Ty zakładaj te szwy szwy szwy szwy
Nie zabierzesz mi nic za mocno trzymam ten skarb
Ty zakładaj te szwy ja otwarty na świat
I otwarty na zysk zbudowany ze strat
Ty zakładaj te szwy szwy szwy szwy

Nigdy nie zamkniesz mi głowy lajkiem
To jak palić do połowy fajkę
A ich szczerość raczej kiepskim żartem
Szybko braknie nam czerwonych kartek
No a rany niech wypełni sól
Jeśli tylko są tu czegoś warte
Ich nie zamknę za te parę stów
Pare suk co znów biegną za najdroższym autem
Choć będę w jednym z nich nie będąc jednym z nich
Widzę, jak tamten syf niszczy im głowy
Nie brak tu czarnych bil i żaden z nas to Sim
Nic ci tu nie da screen z bliskim rozmowy


Nie zabierzesz mi nic za mocno trzymam ten skarb
Ty zakładaj te szwy ja otwarty na świat
I otwarty na zysk zbudowany ze strat
Ty zakładaj te szwy szwy szwy szwy
Nie zabierzesz mi nic za mocno trzymam ten skarb
Ty zakładaj te szwy ja otwarty na świat
I otwarty na zysk zbudowany ze strat
Ty zakładaj te szwy szwy szwy szwy

Bo dobrej decyzji tu nie wskazał nam pedagog
I mało komu wzór z tablicy dał ten własny kąt
Teraz wiem że czasem warto być tą przeciwwagą
Tworzyć własnym i mniej niż mieć więcej cudzych rąk
Więc zrobimy ten sos hajs papier (aj)
Ale nie zamykaj mnie w tym
Jak mam stracić przez to głos twarz i kratę
Postawić między tym kim jestem a tym kim chciałbym być
Nie ma szans (nie ma szans)
Mam ten szkic dam mu kolor (trochę barw)
Każda z blizn tu jest bronią (na ten świat)
Żadnej młody gust mi nie zaszyje ust (uh)

Nie zabierzesz mi nic, za mocno trzymam ten skarb
Ty zakładaj te szwy ja otwarty na świat
I otwarty na zysk zbudowany ze strat
Ty zakładaj te szwy szwy szwy szwy
Nie zabierzesz mi nic za mocno trzymam ten skarb
Ty zakładaj te szwy ja otwarty na świat
I otwarty na zysk zbudowany ze strat
Ty zakładaj te szwy szwy szwy szwy

Lyrics licensed by LyricFind