Habakuk - Niesforni jesteście

Nocne sklepy.
Benzynowe stacje.
Delikatesy.

Restauracje.
Ogródki piwne i coffee shopy.
Niesforni latamy do Europy!

W niedzielę krawaty, koszule, garnitury.
Rewia mody, nowe fryzury.
Rachunek sumienia i żal za grzechy.
Znaki pokoju i szczere uśmiechy.

W oddechu piwa
W oddechu wina
Moja wina
Moja wina
Moja bardzo wielka wina!

W poniedziałek obchodzimy dzień "św. Lenia".
W środę uwielbiamy wodę.
Wtorek - biologiczna odnowa.
Święte słowa, święte słowa.
A w czwartek, czyli w środku tygodnia
Week, week, week, week, weekend!
A w czwartek, czyli w samym środku tygodnia
Week, week, week, week, weekend!


Piątek, sobota.
Sobota, piątek.
Może być mecz albo jakiś koncert.
Sobota z piątkiem.
Piątek z sobotą.
Mieszają się jak praca z robotą.
Piątek, sobota.
Sobota, piątek.
Może być mecz albo jakiś koncert.
Sobota z piątkiem.
Piątek z sobotą.
Mieszają się jak praca z robotą.

Sen i jawa na kawalerskim wieczorze.
Niesforni są - lecieć z nimi nie możesz!
Sieją sielankę, sieją sielankę, kolejna popijawa.
Dobra zabawa i duchowa strawa!

W niedzielę krawaty, koszule, garnitury.
Rewia mody, nowe fryzury.
Rachunek sumienia i żal za grzechy.
Znaki pokoju i szczere uśmiechy.

W poniedziałek obchodzimy dzień "św. Lenia".
W środę uwielbiamy wodę.
Wtorek - biologiczna odnowa.
Święte słowa, święte słowa.
A w czwartek, czyli w środku tygodnia
Week, week, week, week, weekend!
A w czwartek, czyli w środku tygodnia, w samym środku tygodnia
Week, week, week, week, weekend!

Piątek, sobota.
Sobota, piątek.
Może być mecz albo jakiś koncert.
Sobota z piątkiem.
Piątek z sobotą.
Mieszają się jak praca z robotą.
Piątek, sobota.
Sobota, piątek.
Może być mecz albo jakiś koncert.
Sobota z piątkiem.
Piątek z sobotą.
Mieszają się jak praca z robotą

Lyrics licensed by LyricFind