Gedz - Narkotyk

Jestem uzależniony, mikrofony to mój nałóg (to mój nałóg)
Pomału doprowadzam tym ludzi do szału
Gramy coraz więcej koncertów w całym kraju
Gramy coraz częściej, koncerty w całym kraju
Brniemy pod prąd, B.O.R! Zrób salut (zrób salut)
Pozdro Frost, pozdro Fryza, pozdro Paluch
Pozdro JodSen, pozdro 2sty i jeszcze paru
Nie robimy tego dla kapusty, ale powiedz mi czy wyżyłbyś bez szmalu?
Nieee! Więc przestań się pruć mordo (pruć mordo)
Nie wiń gracza tylko grę mordo, (grę mordo)
Ja mam dość tych bzdur mordo (bzdur mordo)
Z życiem face to face mordo

Rap to dla mnie pierdolony narkotyk
Myślę o nim nawet nawet jak mam ochoty
Myślę o nim nawet nawet jak mam ochoty
Myślę o nim nawet nawet jak mam ochoty


Hip-hop dał mi wszystko i wszystko zabrał (wszystko zabrał)
Jedyne co czuję dziś to, że muszę coś nagrać (muszę)
Do studia wbić ziom i muszę coś nagrać (muszę)
Jedyne co czuję dziś to, że muszę coś nagrać (muszę)
Dla mnie to gówno jest jak dla ćpunów meta (ćpunów meta)
Kolejny raz przeprowadzam rekonesans (rekonesans)
Najlepszy staf prosto od producenta wjeżdża
Biorę go hurtem, to nie etat detal
Wrzucam go na cały kraj (cały kraj) uzależniam
Mordy mają haj, ja mam hype na koncertach
Wrzucam to na cały świat, DJ dalej go hard
Ich statystyki jadą szybko w dół Danny

Rap to dla mnie pierdolony narkotyk
Myślę o nim nawet nawet jak mam ochoty
Myślę o nim nawet nawet jak mam ochoty
Myślę o nim nawet nawet jak mam ochoty

Lyrics licensed by LyricFind