Gedz - Fatamorgana

W moim życiu jedyna stała to ciągła zmiana
W moim życiu jedyna stała to ciągła zmiana
I przez to żadna z perspektyw to nie fatamorgana (fatamorgana)
Fatamorgana (fatamorgana)
Fatamorgana (fatamorgana)
Fatamorgana (fatamorgana)

Czy będziesz ze mną kiedy spadnę na dno?
Nie chcę wybierać wciąż między pozorem a prawdą
Nie pytaj mnie, kiedy przestanę obracać w żart to
Wiem, oceniać innych jest łatwo
De facto dobrze wróżyli nam fiasko
A chcieliśmy siebie na własność


A ja ciągle nie wiem co z jutrem
Wiem, kurwa, to smutne
Chcę tylko widzieć twój uśmiech
Chcę tylko widzieć twój uśmiech
Nie sprzedam duszy za sukces, (o nie)
Nie chcę stać się produktem
Chcę tylko pliki w gotówce
Chcę tylko pliki w gotówce

Powiedz, czy nawet gdybym nie miał nic i żadnych szans, weszłabyś all in w to
Dobrze mnie znasz, chociaż nie raz zdarzyło się nam już wątpić w to
Przyjdzie czas, że zarażę wszystkich jak pandemiczny wąglik
A mój głos będzie siedział w głowach, żaden egzorcyzm ich od niego nie uwolni
Chcę tylko odnaleźć się w jebanej dżungli jak Mowgli
Przestać jak bila ciągle wpadać w dołki
Skasować w głowie wizje bezsilności
Nie mogę zrobić z tym nic, czasami czuję się jak Hawking

W moim życiu jedyna stała to ciągła zmiana
W moim życiu jedyna stała to ciągła zmiana
I przez to żadna z perspektyw to nie fatamorgana (fatamorgana)
Fatamorgana (fatamorgana)
Fatamorgana (fatamorgana)
Fatamorgana (fatamorgana)

Lyrics licensed by LyricFind