Wiatr - Banalne

Nie mam już, nie mam niczego, wow
Nie mam już do niczego wracać
Wow

Nie mam już
Nie mam

Myślałem, że widziałem wszytko jednak
Za każdym razem, gdy tak mówię zaskakuje życie
Patrzę znowu przygnębiony tym licznikiem
I patrzę w górę, patrzę w dół nic nie widzę

To twoje oblicze, jesteś piękna ale dzisiaj znowu wolę milczeć
Takie drobne nic, takie drobne nic
Ignorowanie tego bólu co za tym idzie

Jak mi idzie dzisiaj, suko jak mi idzie?
Bo chyba dobrze, chyba dobrze brzmi na tym bicie moje wycie?
Jak mi idzie dzisiaj, suko jak mi idzie?
Bo chyba dobrze, chyba dobrze brzmi na tym bicie moje wycie?
Jak mi idzie dzisiaj, suko jak mi idzie?
Bo chyba dobrze, chyba dobrze brzmi?

Bo to takie banalne
Bo to takie banalne
Wcisnąć alt+F4 i zaczynać od nowa tę jebaną farsę, ej

Bo to takie banalne
Bo to takie banalne
Miałem nie przeklinać, ale chciałem się tylko wygadać
Chuj z tym radiem, ej

Bo to takie banalne
Bo to takie banalne
Wcisnąć alt+F4 i zaczynać od nowa tę jebaną farsę, ej

Bo to takie banalne
Bo to takie banalne
Miałem nie przeklinać, ale chciałem się tylko wygadać
Chuj z tym radiem, ej


Bo to takie banalne
Bo to takie banalne
Miałem nie przeklinać, ale chciałem się tylko wygadać
Chuj z tym radiem, ej

Bo to takie banalne
Bo to takie banalne
Oh
Banalne, banalne

Poznałem tyle zagrywek, że dziś nie odbieram
Sam się siebie boję, jak pomyślę teraz
Że bywam kolekcjonerem zmartwień
I chyba nic nie przyszło mi łatwiej od nich
Ale spoko, mam trochę farta i spełnionych marzeń
Non stop przez wąskie korytarze, ej
Wokół hieny z kamuflażem

Ciągle słyszałem typie ze nam nic nie wyjdzie
Ktoś prosi mnie o fotkę, obok ziom ma firmę
Z ostatniej ławki, która miała na przyszłość dać blizny
Patrzę na tamtych pilnych - dalej nie maja charyzmy

Nawet jak wszystko wypadnie mi z rąk zostaną szczęścia odciski
Nie liczę który to błąd, za sukces cola do whisky
Dobrze znam trasę pod prąd, od zawsze bylem im bliski
To takie banalne, oby zaraz było po wszystkim

Bo to takie banalne
Bo to takie banalne
Wcisnąć alt+F4 i zaczynać od nowa tę całą jebaną farsę, ej

Bo to takie banalne
Bo to takie banalne
Miałem nie przeklinać, ale chciałem się tylko wygadać
Chuj z tym radiem

Bo to takie banalne
Bo to takie banalne
Wcisnąć alt+F4 i zaczynać od nowa tę jebaną farsę, ej

Bo to takie banalne
Bo to takie banalne
Miałem nie przeklinać, ale chciałem się tylko wygadać
Chuj z tym radiem, ej

Lyrics licensed by LyricFind